Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Szaleństw ciąg dalszy, czyli o tym, jak otrzymaliśmy promocję do klasy drugiej i...

(fot. Marta Tarasiewicz)
No tak... Ostatnio było o tym, jak sobie szalenie żyjemy i co głupiego robimy, więc teraz czas na coś niegłupiego.
W piątek doszłam do wniosku, że chciałabym zabrać 3 psy razem na spacer i je spuścić, żeby sobie pobiegały. Pogoda strollowała moje plany, więc w ultraszybkiej drodze do domu kupiłam piesłom gryzaki (pół kilograma środkowych uszu). Padało, więc wysikałam psy, odkurzyłam, zamknęłam tałatajstwo do klatek, wręczyłam (albo raczej wpaszczyłam,
bo dałam im żarło do paszczy, nie rąk) po gryzaku, zmyłam podłogę i wyszłam na zakupy.
Wróciłam i... coś trzeba było robić. Zabrałam więc Ginę na spacer w celu ćwiczenia samodzielnego łażenia i przywołania - była bardzo grzeczna, jednak boi się podbiegających psów.
Kolejny był Lex - odpięłam mu smycz i potruchtałam trochę po wale w jedną i w drugą.
W końcu nadszedł czas na Johnny'ego - on biegał na smyczy i szelkach, ciągnął, ale tempo mieliśmy niezłe - biorąc pod uwagę, że byłam zmęczona, nie mam kondycji i ś…

Najnowsze posty

Na wariackich papierach, czyli o tym, że głupi (nie) zawsze ma szczęście...

Zakończenie wakacji + nowe zobowiązania

Wakacjny wyjazd na dwa psy - Wieleń 2018

Półmetek

Pierwszy taki wyjazd!

Championat w tydzień

Zabić jednorożca, czyli recenzja tęczowego szarpaka od Zayma Craft

HAUL kwiecień, maj